Jestem świeżo po lekturze " Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet". Po dwustu stronach miałam ochote odłożyć ten kryminał na półkę z niedokończonymi książkami. Na szczęście nie poddaję się tak łatwo! Historia opisana w tym krymianale dzieli się na dwa wątki. Jeden dotyczy próby rozwikłania zagadki zaginięcia 16-letniej Harriet sprzed ponad 50 lat, natomiast drugi afery jaką pociągnął za sobą artykuł Michaela Bloomkvista. We wcześniej przeczytanym przeze mnie recenzjach pojawiały się opinie, że autor skupia się za bardzo na nowinkach technicznych,zanudza czytelnika długimi opisami działania sprzętu, z którego korzystała Salander- jak sama siebie określała- najlepsza hakerka w Szwecji. I niestety, opisy te irytują, zwłaszcza w momencie, kiedy bohaterowie są blisko znalezienia kolejnych ważnych dla sprawy szczegółów. ...
...czy zbrodnia doskonała istnieje?